Wnętrze kościoła w Krzyżanowicach

Kiedy spalił się stary norbertański kościół pod wezwaniem Świętej Tekli, w jego miejsce ufundował nową świątynię, która u jemu współczesnych wzbudzała kontrowersje (tak, że w późniejszych latach została przebudowana). Zatrudnił przy jej budowie generała – majora wojsk koronnych, zdolnego architekta Stanisława Zawadzkiego (1743 – 1806), tego samego, który wspólnie z Feliksem Radwańskim był również autorem przebudowy pałacyku Czartoryskich w Krakowie na Obserwatorium Astronomiczne. Kościół wzniesiony został, w latach 1786 – 1789, w stylu klasycystycznym. O dekorację malarską dla nowej świątyni, Kołłątaj poprosił Franciszka Smuglewicza (1745 – 1807), którego poznał podczas pobytu we Włoszech. Dla krzyżanowickiego kościoła Smuglewicz namalował trzy obrazy ołtarzowe przedstawiające Stwórcę w trzech postaciach: w ołtarzu głównym; Stworzenie świata, a w bocznych; Chrystusa nauczającego oraz Chrystusa nagradzającego. Według tradycji do postaci Adama w obrazie ołtarza głównego pozował sam Hugo Kołłątaj. Do dzisiaj w kościele przechowywane są naczynia liturgiczne ufundowane przez proboszcza ks. Kołłątaja: pozłacana monstrancja i puszka na komunikanty.


 


„W Krzyżanowicach siedząc letnią porą, trzymał Dmochowskiego przy sobie. Pijara ożenionego, który wyłożył z francuskiego ILLJADĘ: iż ten przebękarciony płód urodził się nad Nidą. Nie dał on tam kościoła zbudować z kamienia w kwadrat, jak to pisze ŚNIADECKI: ale stary murowany popsuł, i nie dokończył. Organy dał za wielkim ołtarzem po lutersku, a zamiast ambony postawił krzesło nieco wyniesione; co zaś trzy obrazy, w trzech pozostałych ołtarzach, te są SMUGLEWICZA, a na wielkim jest stworzenie świata, kędy malarz: konie, woły świnie, kury, psy i kota pokładł obok ADAMA i EWY; czy pojąwszy nie dobrze myśl KOŁŁĄTAJA, czy mając psy, kury i konie za stworzenie świata…”

[Ks. Ludwik Łętowski, Katalog biskupów, prałatów i kanoników krakowskich, Kraków, 1852]  

Wnętrze kościoła w Krzyżanowicach