„Dwa tylko były przedmioty, które zajęły całe moje życie. Poprawa wychowania publicznego i poprawa rządu mojego Narodu, około obydwóch pracowałem z największą gorliwością, z przyczyny obydwóch nie mało ucierpiałem, obydwa do swego zamiaru widziałem doprowadzone, obydwóch widziałem upadek, upadek tym żałośniejszy dla mnie, że go miałem nieszczęście przeżyć […] Przyszedłem do prac Komisyi Edukacyjnej po owym pamiętnym Sejmie; 1776 Komisya Edukacyjna umieściła mnie w Towarzystwie do Ksiąg Elementarnych wyznaczonem; 1777 byłem wyznaczony na Wizytatora Szkoły Głównej Koronnej; roku 1778 zacząłem usposabiać to Zgromadzenie do przyjęcia nowej reformy nauk; roku 1779 ta reforma ogłoszona i zaprowadzona została; roku 1780 urządzone zostały wszystkie Szkoły koronne i litewskie; r. 1781 prześladowanie duchowieństwa krakowskiego wstrzymało moją robotę; 1782 powróciłem do mojej pracy za wyraźnem wezwaniem Komisyi Edukacyjnej; tegoż samego roku przyjąłem szanowny urząd Rektora Szkoły Głównej Koronnej do którego wezwała mnię zgodna wola Zgromadzenia; roku 1786 przestałem być Rektorem wedle przepisu ustaw; w 1787 postąpiłem na  urząd W. Referendarza Litewskiego; w 1788 zacząłem pracować w Sejmie którego potomność nie zapomni[…]. W roku 1791 postąpiłem na stopień Kanclerzego Koronnego za nominacją Stanisława Augusta; w 1792 wyjechałem do Saksonii po przystąpieniu króla Jmci do Konfederacji Targowickiej; od tej Konfederacji prześladowany byłem aż do końca Sejmu w 1793. W roku 1794 musiałem opuścić Saksonię, i powróciwszy do Polski przystąpiłem w Winiarach do powstania Krakowskiego. Tegoż samego roku dnia 4 Listopada opuściłem Warszawę, a 6 Grudnia zostałem zaaresztowany w Przemyślu; 19 Grudnia zamknięty zostałem w więzieniu ołomunieckim w Morawii; roku 1802 dnia 6 Grudnia wyszedłem z niewoli austriackiej na wstawienie się wielkomyślnego Aleksandra. Roku 1803 przybyłem do krajów rosyjskich na Wołyń; i tegoż roku dnia 20 marca wykonałem przysięgę na wierność Monarsze i Rządowi rosyjskiemu. Moja tedy historia jest 27 lat, odkąd zacząłem służyć mojej Ojczyźnie w 26 roku życia mego. „Byłby to wszelako punkt bardzo chybny gdybyśmy od niego uwagi nasze nad tak osobliwymi wypadkami zaczynać chcieli”.

 

Hugo Kołłątaj, O moim postępowaniu odkąd życie moje zaczęło należeć do historii mojej Ojczyzny.